Gdy pada deszcz – kilka pomysłów na spędzanie czasu z dzieckiem podczas kiepskiej pogody

Gdy pada deszcz – kilka pomysłów na spędzanie czasu z dzieckiem podczas kiepskiej pogody

  admin  

 (132)    (0)

Kiedy świeci słońce, a maluchy mogą szaleć na plażach i pluskać się w wodzie aż do momentu, gdy zsinieją im usta, a na skórze pojawi się trwała gęsia skórka – wszyscy – zarówno dzieci, jak i rodzice, są zadowoleni. Jeśli wakacyjną sielankę przerywa jednak szarobura aura i niekończący się deszcz – brakuje nam czasem pomysłów na zabawę. Służę więc pomocą i podpowiadam, w co się bawić, kiedy zła pogoda nie pozwala wyjść na dwór.

Zabawy sensoplastyczne

Sposób spędzania wolnego czasu należy oczywiście dostosować do wieku dziecka, jednak istnieje sporo czynności, które możemy wykonać zarówno z roczniakiem, jak i większym, sześcio-siedmioletnim dzieckiem. Do takich aktywności należy na przykład:

- pieczenie ciasteczek (roczniak będzie pewnie w stanie pomerdać tylko łapką w cieście i bardzo się pobrudzić, ale to wciąż wielka frajda);

- tworzenie figurek z masy solnej, ciastoliny, plasteliny lub innej masy plastycznej;

- zabawa piaskiem kinetycznym (to świetny pomysł dla dzieci tęskniących za robieniem babek w piaskownicach czy budowaniem zamków na morskich plażach);

- zabawa produktami spożywczymi, takimi jak galaretka czy makaron ugotowany z dodatkami barwników spożywczych; to opcja dla młodszych maluszków, które wszystko wkładają do buźki – bo tak przecież poznają świat; wybierając bezpieczne produkty nie musimy obawiać się o to, czy malec nie połknie czegoś, czego nie powinien.

Gry planszowe, puzzle, karty

Na rynku znajdziemy mnóstwo propozycji, dostosowanych do wieku dziecka, jego zainteresowań, ilości graczy itd. Prócz bardzo pomysłowych, nowatorskich gier z ulubionymi postaciami z bajek, zawierających niestandardowe elementy takie jak baloniki, latające owady, czy inne zwierzątka, popularne są nadal dobrze nam – Rodzicom – znane gry, takie jak chińczyk, bierki, warcaby czy domino. Warto podkreślić, że wspólna zabawa całej rodziny przy ulubionej planszówce, kalamburach bądź kartach zacieśnia więzi, rozwija pasje oraz po prostu – skutecznie zabija nudę.

Jedziemy pod namiot…

… który sami stworzymy z koców, kołderek, prześcieradełek i wszystkich innych przydatnych partii materiałów. No, chyba że dysponujemy gotowym, bardzo ostatnio modnym namiotem tipi bądź na przykład lekkimi namiotami połączonymi tunelem, które znaleźć możecie TUTAJ. Wszelkiego typu domki z kartonów oraz konstrukcje wykonane przez dzieciaki z przedmiotów codziennego użytku znalezionych pod ręką często okazują się najlepszym sposobem na kreatywną zabawę ruchową. Pod namiotem można przecież gotować, czytać bajeczki, opowiadać sobie z latarką w rękach straszne (choć polecamy jednak te raczej wesołe i pogodne) historie, ułożyć w szeregu wszystkie swoje ulubione pluszaki. Misie też lubią jeździć pod namiot!

Zabawy manualne

Rysowanie, kolorowanie, malowanie, wycinanie, naklejanie – czyli generalnie lekcja plastyki w domu. Moje dzieciaki chętniej podłapują pomysł, kiedy stawiam im jasny cel – na przykład robimy laurkę dla Babci czy kolorowe pudełeczko urodzinowe dla Cioci. Wszelkiego typu kolorowe akcesoria, jak na przykład malutkie kuleczki z puchu, piórka, gwiazdki, naklejki, mocno urozmaicają zabawę oraz sprawiają, że maluchy dłużej odczuwają z niej radość.

Czasem zła pogoda wiąże się z kiepskim humorem najmłodszych. Nie widzę nic złego w tym, by w krytycznych momentach, kiedy wszystkie powyższe sposoby na stworzenie fantastycznej zabawy  zawiodą, włączyć malcom na chwilę ich ulubioną bajkę. Można wówczas chwilę odsapnąć i poszukać kolejnych inspiracji na znakomite rozrywki albo z nadzieją w oczach – wypatrywać słońca.

 (132)    (0)

Instagram

Obserwuj nas na Instagram.

Polub profil